Jesteś tutaj
Home > Moda i Uroda > Cera naczynkowa zimą – porady kosmetologa

Cera naczynkowa zimą – porady kosmetologa

Zima to okres, w którym skóra osób z cerą naczyniową narażona jest na dodatkowe obciążenia. Mróz, mroźny wiatr, lodowate i bardzo suche powietrze, wilgoć oraz gwałtowne zmiany temperatur powodują, że skóra może być zaczerwieniona i podrażniona.
Kiedy mamy do czynienia z cerą naczynkową?

– Czerwone plamki na skórze, tzw. pajączki, w okolicy nosa, oraz rumień na policzku, to właśnie oznaki, które świadczą o tym, że mamy cerę naczyniową – mówi Patrycja Siemek, kosmetolog i fizjoterapeuta, właścicielka gabinetu kosmetologicznego „Dental&Skin Clinic Espenschied” w Jeleniej Górze.

W odróżnieniu od cery normalnej, w przypadku cery naczynkowej naczynia krwionośne znajdują się w naszej skórze o wiele płycej, a wszystkie szkodliwe czynniki pogodowe wymienione wyżej, mogą uwydatnić zaczerwienione naczynka na naszej twarzy.
Cera naczyniowa nie jest chorobą. Przede wszystkim predyspozycje genetyczne oraz wzmożona produkcja żeńskich hormonów płciowych – estrogenów – prowadzą do tego, że zaczynamy mieć problem z naczynkami. Estrogeny rozluźniają mięśnie naczyń krwionośnych. Efekt? Zaczerwienienie, trwale rozszerzone naczynia.

– Niepoddane odpowiedniej pielęgnacji i leczeniu, będą one prowadziły do trądziku różowatego, którego nie jesteśmy w stanie już wyleczyć. Dlatego warto sięgnąć po poradę doświadczonego kosmetologa, by nie doprowadzić do pogorszenia stanu naszej skóry niewłaściwie dobranymi kremami, kosmetykami i zabiegami kosmetycznymi – dodaje Patrycja Siemek.

 

Pielęgnacja cery naczynkowej to przede wszystkich zabezpieczenie jej przed promieniowaniem UV przez cały rok. Bardzo dobrze na cerę naczynkową działa stosowanie kremów z lekkim naturalnym filtrem, a latem i zimą – kremów z filtrem minimum 20 SPF.

 

W mroźną, wietrzną pogodę warto stosować tłuste kremy, będące barierą dla czynników pogodowych. Kolejnym krokiem będzie łagodzenie, a następnie wzmacnianie i zmniejszanie kruchości naczynek – w tym przede wszystkim poprzez odpowiednią dietę, bogatą w cynk, naturalną witaminę C oraz inne mikro- i makroelementy, wzmacniające nasze naczynka.
Odpowiednim zabiegiem pielęgnacyjnym dostępnym w dobrych salonach kosmetycznych będzie np. peeling z bioaktywną, naturalną witaminą C, która wzmacnia naczynia kwionośne.

– Znakomitym zabiegiem będzie również resurfacing enzymatyczno-chemiczny – specjalistyczny zabieg dla cery naczynkowej, wykorzystujący duże stężenia naturalnych substancji wzmacniających naczynia krwionośne i zmniejszający zaczerwienienia oraz przebarwienia. Zabieg ten wykorzystuje naturalnie występujące enzymy protolityczne w synergii z kwasami owocowymi. Bardzo duże, lecz w pełni bezpieczne dla skóry, zawartości składników naturalnych, wzmacniają naczynia krwionośne, zmniejszą przebarwienia oraz zaczerwienienia. Zabieg działa również złuszczająco i przeciwstarzeniowo, nie uszkadzając delikatnej stuktury cery naczyniowej – podkreśla Patrycja Siemek.

 

Cena wyżej wymienionych zabiegów w zależności od użytych substancji i składników, wynosi zazwyczaj od 100 do 250 zł za jeden zabieg, lecz gdy Klientka decyduje się na wykonanie serii zabiegów, może skorzystać z zimowej promocji: po czterech zabiegach, piąty zabieg jest GRATIS.
By efekty były widoczne, warto zdecydować się na serię 5-6 zabiegów wzmacniających nasze naczynka.

 

Do końca lutego można skorzystać z bezpłatnej porady kosmetologicznej w gabinecie kosmetologicznym „Dental&Skin Clinic Espenschied” Patrycji Siemek. Na poradę kosmetologiczną można umówić się telefonicznie:  tel. 530  857  699. 

 

Tekst i foto: red.

Top