Jesteś tutaj
Home > Kuchnia > Dziewczyny, pijemy zakwas z buraków, bo jest bardzo zdrowy!

Dziewczyny, pijemy zakwas z buraków, bo jest bardzo zdrowy!

Zakwas z buraków jest jednym z istotnych składników postu leczniczego dr Dąbrowskiej. To bezcenny dar natury i lek zarazem. Wbrew pozorom jest prosty do wykonania i… smaczny.

Naturalnie sfermentowany zakwas z buraków warto pić codziennie, ok. pół szklanki lub szklankę. Jest wspaniałym probiotykiem, który odbudowuje dobroczynną florę bakteryjną naszych jelit. Buraki zawierają mnóstwo minerałów, takich, jak cynk, potas, żelazo, magnez, fosfor,wapń, kwas foliowy. Zawierają też ogromne ilości witaminy C. W procesie kiszenia buraków jej ilość jeszcze wzrasta. Buraki są znakomitym źródłem witamin z grupy B oraz rzadko występujących mikroelementów, jak lit, cez, rubid czy kobalt, które wraz z silnym przeciwutleniczem – betainą, pomagają w profilaktyce antynowotworowej.

Zakwas buraczany ratuje nas przed anemią, bo przyczynia się do produkcji czerwonych ciałek krwi (wspomaga leczenie białaczki), oczyszcza organizm, odbudowuje dobrą florę bakteryjną ze względu na zawartość laktobakterii. Dlatego zamiast aptecznych leków osłonowych można go stosować podczas i po terapii antybiotykami. Ma również właściwości antynowotworowe oraz istotny wpływ na tworzenie kolagenu. Działa ujędrniająco, przeciwzmarszczkowo i napina skórę.

Naturalnie sfermentowany zakwas buraczany ma również właściwości przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Dodatkowo reguluje ciśnienie krwi (obniża je), pracę wątroby i nerek. Jest niezastąpiony dla osób odchudzających się, albowiem reguluje przemianę materii. Natomiast dla osób uprawiających sport istotne będzie i to, że zakwas buraczany doskonale wpływa na ogólną wytrzymałość.

Zakwas powinien być pity systematycznie, tzn. najlepiej codziennie. Zrobienie zakwasu z buraków w domowych warunkach wbrew pozorom jest proste, tanie i mało czasochłonne.
Do przygotowania zakwasu buraczanego (ok. 3,5 litrów) potrzebujemy:

*    6-7 średnich buraków
*    4-5 ząbków czosnku
*    kilku listków laurowych
*    kilku ziaren ziela angielskiego
*    szczyptę gorczycy
*    świeży korzeń chrzanu (wg upodobania – można go nie dodawać)
*    przegotowaną lub przefiltrowaną wodę
*    sól kamienną niejodowaną (np. Kłodawską) lub himalajską
*    kamionkowe naczynie, słoik lub inny pojemnik, który nie wchodzi w reakcję z kwasem
*    drewnianą łyżkę do mieszania

Warto zrobić zakwas z buraków nie obieranych ze skórki. W skórce znajduje się największe stężenie cennych makro- i mikroelementów, więc lepiej się jej nie pozbywać. Jeśli nie mamy warzyw wolnych od pestycydów, przed pokrojeniem buraków przeprowadzamy kąpiel kwasowo-zasadową.

Naczynie wyparzamy wrzątkiem. Kroimy buraki i czosnek, wkładamy je do naczynia. Dodajemy resztę składników i zalewamy  chłodną wodą z solą. Na każdy litr wody dodajemy płaską łyżeczkę soli.

Mieszamy wyparzoną wcześniej łyżką drewnianą. Następnie przykrywamy zakwas ściereczką i zakładamy na nią gumkę, by owady czy kurz nie dostawały się do naczynia, lecz powietrze potrzebne do procesu fermentacji miało dostęp do zalewy. Dlatego nie należy naczynia przykrywać szczelnie.

Codziennie należy doglądać zakwasu, mieszać go i zbierać białą piankę tworzącą się na powierzchni. Zdarza się podczas upałów, że zakwas się psuje, dlatego trzeba go trzymać w chłodnym i ciemnym miejscu.

 

Zakwas z buraków robi się ok 6-7 dni. Aby przyspieszyć proces  naturalnej fermentacji, można dodać trochę wody z ogórków kiszonych bądź kapusty, skórkę chleba na zakwasie lub nawet serwatkę. Wówczas zakwas jest gotowy na ogół po ok. 5 dniach.

Po wymaganym czasie naturalnej fermentacji, przez gazę i lejek przecedzamy zakwas do wcześniej wyparzonych, szklanych butelek, zakręcamy i wstawiamy do lodówki. Tak może stać nawet ok. 3-4 miesięcy, lecz nie warto go tak długo trzymać, tylko pić na bieżąco.

Gotowy zakwas z buraków ma piękny, głęboki czerwony kolor, nie jest mętny, pachnie i smakuje przyjemnie. W zależności od ilości czosnku i użytych dodatków, bywa mniej lub bardziej ostry. Czosnku jednak warto nie żałować, bo to naturalny antybiotyk, a w zakwasie buraczanym nie jest ciężkostrawny i tak mocno go nie czuć.

Zakwas warto pić codziennie, ok. pół szklanki lub szklankę. Smacznego i na zdrowie!

 

Tekst i foto: Monika Chartmańska

image

zakwas z buraków

 

Dodaj komentarz

Top