Jesteś tutaj
Home > Moda i Uroda > Intymnie i eko – czy już wypróbowałaś?

Intymnie i eko – czy już wypróbowałaś?

Od pewnego czasu dostępne są na rynku biodegradowalne podpaski i tampony jednorazowe. Warto je wypróbować – nie tylko dlatego, że są one są bezpieczne dla środowiska naturalnego. Te produkty nie wywierają negatywnego wpływu na zdrowie kobiety.

Cieńsze lub nieco grubsze, wypełnione absorbującymi żelami, często pachnące i zawsze śnieżnobiałe. To podpaski i tampony – produkty, których używa każda kobieta przez kilka dni w miesiącu – i to przez wiele lat.

Miesiączka łączy kobiety na całym świecie, ale mówi się o niej niewiele. W reklamach środków higienicznych dla kobiet ma być sterylnie, sucho, komfortowo.

Czy kiedykolwiek jednak zastanawiały się Panie, co kryje się za śnieżną bielą podpaski? Dlaczego łatwiej rozmawiać w przestrzeni publicznej na temat seksu niż miesiączki?

Większość produktów do higieny intymnej produkowana jest z bawełny pochodzącej z konwencjonalnych upraw. Światowe zapotrzebowanie na bawełnę jest tak ogromne, że wciąż próbuje się zwiększać jej plon. Dla zobrazowania skali warto wspomnieć, że około 11% używanych na ziemi pestycydów zużywanych jest właśnie na plantacjach bawełny.

Chemikalia nie znikają magicznie po zbiorze. One tam nadal są, choć jesteśmy tego zwykle zupełnie nieświadomi. To jednak tylko jeden negatywny aspekt śnieżnej bieli podpasek i tamponów.

Aby wydawało nam się, że kupujemy produkt sterylny (w naszej wyobraźni zatem bardzo bezpieczny), producenci przy pomocy chloru wybielają bawełnę, a także celulozę. Podczas tego procesu powstają dioksyny – substancje, które powodują m.in. zaburzenia cyklu hormonalnego, zatrzymanie owulacji. Udowodniono także ich rakotwórcze działanie.

Kolejny krok producentów to dodanie do podstawowego materiału dodatkowych substancji wiążących, absorbujących, zapachowych. Wszystkie one mogą wywołać podrażnienia miejsc intymnych, alergię, podrażnienia, odparzenia. Często powodują także suchość pochwy, która może pociągać za sobą m.in. problemy we współżyciu, oraz Syndrom Szoku Toksycznego – o którym możemy przeczytać na każdej ulotce dołączonej do tamponów. Ale czy ją czytamy?

Warto wypróbować więc środki higieniczne, przy produkcji których zadbano o to, by były one bezpieczne dla naszego zdrowia i nie zawierały szkodliwych substancji chemicznych. Wiele pań podchodzi do nich z nieufnością, ale naprawdę warto zacząć je stosować, w trosce o swoje zdrowie.

 

Tekst : red., na podst. – Violetta Pietrzak, Chabrowy Zakątek

Foto : Chabrowy Zakątek

Top